środa, 26 maja 2010

III

- Pada? - spytała.
- Tak, pada - odparł, wycierając ręką krople deszczu z policzka.

2 komentarze:

siur pisze...

Jak tu klimatycznie... Jestem pod wrażeniem :)

Izajasz pisze...

Miało być klimatycznie, czyli smutno, szaro i prosto.

Miło mi że odwiedziłaś mój malutki azyl :]